Nie miałam serca go budzić, lecz jednak musiałam.
- Jussie (Dżasi)* Obudź się, proszę, jestem głodna.
- Ehhh, dla ciebie wszystko.- powiedział i wstał z łóżka. Pocałował mnie delikatnie i poszedł robić śniadanie, a ja poszłam się ubrać w to:
Zeszłam na dół, Justin w samych bokserkach z napisem na tyłku " MIND THE GAP "
Był uroczy stał sobie przy patelni i robił jajecznicę. Podbiegłam i pocałowałam go w policzek. Oddał mi.
Po czym nałożył jedzenie na talerze, postawił na stole z pełną zastawą, pomidorki, serek, bułeczki.
Zjedliśmy opowiadając sobie kawały, po czym Justin zaproponował mi krótki urlop:
- Umm, Ali, nie wiem czy jesteś zainteresowana, ale dostałem 2 zaproszenia na imprezkę w Stylu Projekt X.
Wiesz, Ocean Alkoholu, Dragi, Rock&Roll. Chciałabyś pójść?
- Jasne, tylko że, nam nie wolno żadnej z tych rzeczy, z wyjątkiem Rocka, ale potańczyłabym,
możemy pójść, bardzo chętnie!
- Dobrze, tylko to jest "Kilkudniowa Imprezka" więc się spakuj do walizki na tydzień, za 2 godzinki jedziemy. - Oznajmił rzeczowym tonem, ale nie do końca przekonującym.
Poszłam na górę, a z uwagi na to, że wczoraj przyjechałam mieszkać do Jusa, miałam już spakowaną torbę, którą wypełniałam w domu.
Więc weszłam na lapka, tam nuda z nędzą, ale zdążyłam wypełnić mój czas, w którym Bieberek pakował swój bagaż.
- Kochanie jedziemy! - powiedział chwytając obie walizki i pakując je do Jednego z jego ulubionych samochodów czyli Volkswagena Touarega, tylko jego nie bał się nigdzie zostawić.
Jedyny samochód w stanach zjednoczonych, generalnie to nie ma Volkswagenów w USA, to są europejskie samochody.
Jechaliśmy gdzieś standardowo naszą Kalifornijską Obwodnicą.
- Justin, a tak właściwie, to gdzie jest to party? - zapytałam.
- Umm, Taki klub nie wiem czy znasz FLORYDA.- Odpowiedział szybko.
- Ohh, rzeczywiście, nie znam. - powiedziałam.
Jechaliśmy jeszcze kawałek, kiedy kazał mi wysiąść z samochodu i wziąć bagaż.
Wykonałam jego polecenie, a kiedy się odwróciłam, zorientowałam się że jestem na LAX
(lotnisko)
- Justin! Co to jest? Klub Floryda? Chyba lecimy NA Florydę, a nie do klubu FLORYDA! - wrzasnęłam.
- Umm, Jak bardzo jesteś zła skarbie? - Zapytał.
- Bardzo! - Warknęłam.
- Jesteś piękna jak się złościsz... - powiedział.
- To muszę być naprawdę zajebista, bo jestem WŚCIEKŁA! Czemu mi nic nie powiedziałeś?
- Pomyślałem, że mały urlopik dobrze ci zrobi.
- Czyli nie ma żadnej imprezy?
- Jest! Ale nie trwa aż 9 dni, a my na tyle wyjeżdżamy.
- Japi*rdole, ty to już masz mózg rozjebany.
- Może, ale nie jesteś zła ? - Zapytał ze skruchą.
- Nie jestem...w sumie, będzie fajnie! - Odpowiedziałam, a Justin mnie przytulił, mocno.
Udaliśmy się do odprawy, nadano nasze bagaże, następnie przeszliśmy kontrolę bezpieczeństwa. I ruszyliśmy na samolot.
- Justiiiin! Z której bramki lecimy?
- Umm, A88.
- A to jest kurwa F63! - Krzyknęłam.
-Musimy się wrócić.
- Ehh, co ja się z Tobą mam, Justin, bo się spóźnimy, ruchy! - poganiałam go.
Na szczęście zdążyliśmy.
Siedzieliśmy na miejscach w Buissnes Klasie, oglądając film "The Step Father"
Psychiczny, ale fajny. Wysiedliśmy w Fort Lauderdale, na Florydzie.
Kiedy dotarliśmy do hotelu i się rozpakowaliśmy, byliśmy na spacerze, a nocą na imprezie.
Kiedy myślałam że lepiej być już nie może, tańczyłam na środku parkietu z Jusem, bardzo umm "Erotyczny" taniec, było pięknie, ludzie gwizdali, oblewali nas drinkami. Całowaliśmy się.
Gdy nagle wbiegła ....
________________________________________
Cześć, mam nadzieję, że wam się podoba, mam OKRES PRZEJŚCIOWY, nuda w ciul tutaj.
Ale, nie wiem jak wybrnąć z tej nudy, na szczęście druga część jest ciekawsza. hahaha
Rozdział dla Augusta!
Kochhham ♥

Piękna, Ty moja <3
OdpowiedzUsuńUwierz, nienawidzę okresów przejściowych, tak okropnie się je pisze. Ale Twój jest spoko <3
Cudowny, oczywiście jak zawsze. tylko jestem ciekawa co będzie potem . ; )
Czekam na następny, Buziaki <3
August ;*
Kochana, jak ty mnie wspierasz, bardzo kocham twojego Bloga, Justin i Freesia, to jeden z najlepszych jakie czytałam i jeszcze o Justinie i Jasmine no i Justin Bieber i Samantha White . Wasze blogi są zajebiste! Umieram. x
OdpowiedzUsuńKocham cię bardzo, hugs&kisses
♥