sobota, 7 lipca 2012

Rozdział IV - Dirty Ali, doing Coming Out♥

                                                              ****
 Alison obudziła się w południe, wzięła prysznic i ubrała się w to :

i popędziła na spotkanie z Justinem, wzięła kluczyki od białego Nissana Qashqai'a , i ruszyła, najpierw po dwie mrożone Latte do Starbucksa, a potem na Downing Street w Beverly Hills-dzielnicy Los Angeles- gdzie mieściła się Villa z basenem należąca do Justina.
Blondynka wysiadła z pojazdu, przeszła schodami pod drzwi frontowe, ściskając kluczyki w dłoni, rozglądając się czy nikt nie patrzy, na szczęście dom Biebera był otoczony wielkim murem, ponieważ w LA grasowały Kojoty, które porywały i prawdopodobnie pożerały zwierzątka domowe.
Ali pospiesznie wcisnęła przycisk dzwonka do drzwi, panicznie się rozglądając.
Brunet otworzył i wpuścił Alison przodem, zaprowadził ją na tył domu, nad basen, z mini wodospadem.
Ta dwójka nie potrzebowała słów, żeby się rozumieć, wystarczyło im tylko wzajemne towarzystwo. 
- Justin, masz ochotę na kąpiel?
- nie bardzo, woda jest chłodna.
- To masz niefart. - odpowiedziała blondynka, popychając chłopaka w stronę basenu.
Brunet z plaskiem wleciał do zbiornika, pociągając za sobą Alison, chlapali się beztrosko, krzycząc na całą posiadłość otoczoną wysokim murem. 
Justin zbliżył się do Ali, patrzył jej głęboko w wielkie zielono-niebieskie tęczówki.
Przycisnął ją do ścianki basenu i zaczął delikatnie całować, potem bardziej zachłannie, muskał jej dekold, jego zimna dłoń powędrowała w kierunku sznurka rozwiązującego kostium od Dorothy Perkins, który miała na sobie Alison. Blondynka wodziła dłonią w okolicach jego torsu i zjeżdżała co raz niżej, głaskała wewnętrzną część jego uda w okolicach intymnych, podjechała nieco wyżej.
*PRZERYWNIK KULTURALNY +18*
Było blisko, między Alison a Justinem prawie doszło do kontaktów płuciowych, ale w porę się opamiętali, że robią to na świeżym powietrzu, gdzie w sumie KAŻDY a już napewno ''-A'' może to widzieć i ich obserwować.
Wyszli z basenu, otulili zmoczone zimne ciała ręcznikami, i poszli się przebrać. Wa domu panowała cisza, przystojny brunet nucił pod nosem piosenkę 'Almost Lover' tańcząc w swojej garderobie, Alison szukała na zmianę ubrań:

, które przyniosła kiedyś do Justina, na wszelki wypadek. Nurkowała w szufladzie, a jej bransoletki wesoło pobrzękiwały. Nagle rozbrzmiał się dzwięk SMS-a dochodzący z iPhone'a Ali.

Nadawca : NIEZNANY
Oh, Alison, nie nauczyłaś się, że w stanie California zabroniono kontaktów płuciowych w miejscach publicznych i to jeszcze osobom nieletnim, nie chcesz żeby inspektor Wilden się o tym dowiedział. Oj, ty niegrzeczna suko. CAŁUSY!
PS widzę cię! 
-A.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz